Jak wyglądam? Szatynka z długimi nogami... delikatne usta, nie za duży biust... ogólnie idealnie proporcjonalnie. Nie jestem jakaś wybitna i nie uważam się za "sexy". Mam dużo takich koleżanek... zresztą zobaczycie.
Wstałam dzisiaj dość wcześnie, o 7.00. Mam dzisiaj na 11:00, więc nie mam obaw.
Dużo czasu jeszcze do śniadania...może włączę komputer?
Komputer jest jak mój przyjaciel. Taki... daleki. Korzystam z niego rzadko... aż poznałam stronę ask.fm. Nic za bardzo ciekawego, ale zainteresowało mnie to.
Normalne pytania... pff. Jakiś "lajków" mam 3 tys i prezentów 5. Nawet dobrze.
-Zasiedziałam się! - krzyknęłam, patrząc na zegarek. Była 10:20.
-Cześć, mamo! - powiedziałam, schodząc na dół.
Kochałam swoich rodziców...
Ale...
-MAMO?!- przeraziłam się, widząc, że moja mama jest w łóżku z jakimś obcym facetem. Tata już poszedł do pracy.
Mama, goła, szybko się ubrała...
Dała mi w policzek.
-Za co?- spytałam się jej. Nie rozumiem, co jej się stało. Przecież zawsze była normalną osobą!
-Nic, nic *przekleństwo, na kur*. Sp**** stąd- powiedziała mi. Zdziwiłam się. Pijana czy co?
Odpowiedział facet z łóżka...
miał duży tors, bardzo przystojny. Niczego sobie.
-No chodź, kochanie, co patrzysz na smarkulę- powiedział niskim głosem
-Już lecę- powiedziała mama, i nie zważając na mnie, zdjęła szlafrok przed łóżkiem i weszła pod kołdrę, obok tego faceta.
Wyszłam z domu, zapłakana. Nie wiedziałam, co się dzieje z moją matką.
-Witaj- powiedział z tyłu czyiś normalny, męski głos.
Odwróciłam się. Był to jakiś chłopak w moim wieku...
-Kim jesteś?- spytałam się go.
-Dokładnie? - uśmiechnął się,jak anioł... ANIOŁ?! - Jestem aniołem.
-A po co jesteś na ziemi? - spytałam się go.
-Mam Cię stąd zabrać, rodziców już zabrałem. Tamta mama to nie twoja mama....- zaczął.
-CHODŹMY!- przerwałam mu.
-Skoro chcesz...- odpowiedział mi.
Weszliśmy w portal, który nagle się tutaj pojawił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz